Magiczny urok małych czeskich miasteczek

Są małe, urocze i na ich ulicach nie widać zgiełku i pośpiechu. Mowa oczywiście o małych czeskich miasteczkach, które swoim specyficznym klimatem urzekają mnie zawsze gdy odwiedzam Czechy.

W większości czeskie miasteczka są zadbane, elewacja budynków jest czysta a na chodniku nie uświadczymy walających się papierów i butelek. Centralnym miejscem miasta jest zazwyczaj rynek lub główna ulica przy której znajduje się ratusz. Magia małych czeskich miasteczek polega jednak na wszechogarniającym spokoju. Rzadko widuje się tu żeby ktoś biegł czy się spieszył. W ogóle poza godzinami kiedy Czesi kończą pracę lub mają przerwę obiadową na ulicach małych miast czasami ciężko uświadczyć „żywą duszę”.

 

Jablunkov

 

To, że na ulicach nie ma tłumów nie oznacza oczywiście, że miasto wymarło. Ludzie są, jednak nie na ulicy. W porze obiadowej (ok. godz. 13) mieszkańcy tłumnie odwiedzają różnego rodzaju bary i bufety, które za kilka koron oferują całkiem smaczne obiady. W tego rodzaju stołówkach można spotkać przedstawicieli przeróżnych klas. Przy jednym stole siedzą ze sobą robotnik budowlany i siwy pan wyglądający na urzędnika. Do bufetów na obiady przychodzą samotni, jak i całe rodziny. Jedzą, piją piwo po czym znikają w swoich domach albo gospodach.

 

Zlaté Hory

 

Popołudniami i wieczorami ulice czeskich miast również się nie zapełniają. Czesi najwidoczniej mają inne rozrywki niż popularne zwłaszcza wśród polskiej młodzieży wyleganie „na miasto”. Gwar i „brzdęki” kufli usłyszymy za to przy gospodach. Czesi, najwięksi konsumenci piwa wolny czas lubią spędzać w gospodach. Odpowiedniki angielskich pubów i polskich „pijalni piwa” są w każdym miasteczku, najczęściej w liczbie większej niż 1. Kultura i tradycja picia piwa nieco różni się od polskiej i w życiu Czechów odgrywa dosyć ważną rolę, czemu mam zamiar poświęcić osobną notkę na tym blogu.

Wracając jednak do rzeczy czyli małych czeskich miasteczek każdy kto jedno z nich miał kiedyś okazję odwiedzić musi przyznać, że są to miejsca magiczne. Mimo, że wiele jest podobnych do siebie każde różni się drobnymi szczegółami i ma w sobie coś oryginalnego. Każdemu kto chciałby na chwilę oderwać się od miejskiego zgiełku, zakosztować trochę sielskiej atmosfery polecam wyjazd do Czech, jednak nie do Pragi czy innego wielkiego ośrodka miejskiego, a właśnie do jednego z małych, urokliwych miasteczek.

Zobacz też: